Powersport > Pomoc > Potrzebna pomoc dla Jacka Gaworskiego

Oferta Powersport

Karty sportowe

Zaufali nam:

  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
poprzednim miesiącu maj 2012 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 18 1 2 3 4 5 6
week 19 7 8 9 10 11 12 13
week 20 14 15 16 17 18 19 20
week 21 21 22 23 24 25 26 27
week 22 28 29 30 31
Reklama

Logowanie



Potrzebna pomoc dla Jacka Gaworskiego

Potrzebna pomoc dla Jacka Gaworskiego
Nazywam się Jacek Gaworski. Mam 43 lata i przez 22 lata uprawiałem wyczynowo szermierkę. Jako florecista godnie reprezentowałem na planszach całego świata swój klub, swoje miasto i swój kraj. Zdobyłem dziesiątki medali, byłem wielokrotnie mistrzem Polski we wszystkich kategoriach wiekowych. Przez długi czas byłem członkiem kadry narodowej i kadry olimpijskiej. Szermierka przynosiła mi zawsze ogromną satysfakcję.

 
Kiedy odbierałem kolejne medale i dyplomy nie bolałem nad tym, że nie przysparza mi dochodów. Wówczas najważniejszy był sport, a ja nie mogłem przewidzieć, że kiedyś brak pieniędzy odbierze mi możliwość walki z chorobą. Ta pojawiła się nagle. W 2004 roku, z dnia na dzień, mój wzrok osłabł do tego stopnia, że widziałem jedynie rozmazane kontury. Mowa stała się bełkotliwa, ręce były jak nie moje i nie byłem w stanie nic w nich utrzymać. Straciłem czucie od pasa w dół. Nastąpił długi pobyt w szpitalu, seria badań, a po nich rozpoznanie: stwardnienie rozsiane (Sclerosis Multiplex).

Świat zawalił mi się na głowę. Z człowieka aktywnego stałem się bezwładnie leżącym workiem, zdanym na innych i polski system lecznictwa. Nagle, mimo że zawsze otaczali mnie ludzie, oklaskiwała publiczność, zostałem sam, tylko z najbliższymi. Ani klub, ani miasto, ani państwo mi nie pomogło.

Jako że w sercu zawsze jestem i pozostanę sportowcem, podjąłem rzuconą przez życie rękawicę. Stanąłem do walki. Walczę do dziś o każdy ruch. Walczę o wszystko, co dla zdrowego człowieka jest oczywiste. Niestety leczenie SM nie jest refundowane przez NFZ, a leki są nieprawdopodobnie drogie. Zaczynam przegrywać walkę i bez wsparcia innych przegram. Na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji sprzedaliśmy wszystko, co miało wartość, ale to niestety nie wystarcza. Tymczasem w styczniu tego roku został zarejestrowany i dopuszczony do sprzedaży na rynku europejskim nowy lek, nowa nadzieja dla mnie. Specyfik o nazwie GILENYA powstrzymuje postęp choroby i nawet odwraca jej skutki. Niestety koszt jednomiesięcznej dawki to ok. 13 000 złotych, a lek trzeba przyjmować przez co najmniej 2 lata. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.
 
Jacek Gaworski
50-451 Wrocław ul.Komuny Paryskiej 39-41 m 9
numer konta: 14 1050 1575 1000 0023 1860 4655
 
Dobro Powraca – fundacja na rzecz Chorych na stwardnienie rozsiane
Opis przelewu: dla  Jacka Gaworskiego na leczenie i rehabilitację
Konto bankowe:
BRE Bank SA
Oddział Korporacyjny Wrocław
95 1140 1140 0000 2133 5400 1001
 
tel. do Jacka : 602 274 652

Więcej:
 
http://www.tvp.pl/szukaj?query=Jacek+Gaworski
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/ludzie/pomozmy-sportowcowi/4480031
http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/837814,apel-jacka-gaworskiego,id,t.html

Komentarze  

 
0 #6 NIE MARTW SIĘtolek 2012-01-08 23:33
nie przejmuj się będziemy Ci pomagać
Cytować
 
 
0 #5 JacekOla_PowerSport 2011-05-20 21:37
każda dawka przybliża do celu... :-) wiec dziaamy dalej :-)
Cytować
 
 
0 #4 KoszmarOla 2011-05-20 16:39
Dzisiaj dowiedziałam się, że Gaworscy zebrali na dwie dawki leku tj. na 2 miesiące leczenia. A potrzeba jeszcze 22 dawki. Nie rozumiem dlaczego TVP1 wczoraj w wieczornych informacjach podało, że widzowie Wiadomości pomogli, Gaworscy dziękowali. Coś wycieli czy jak? przecież to nielogiczne!
Cytować
 
 
0 #3 godność elit sportowców ?Aleksandra 2011-05-15 22:09
Nie do wiary ! by tak utalentowany i z osiągnięciami człowiek Jacek Gaworski potrzebował prosić się u internautów, obywateli po prośbie.
Uważam to za skandal !

Być może wśród florecistów brak jest sponsorów. Nie znam środowisk zwycięzców sportowych poza nazwiskami flagowymi.
Dlatego apeluję do znanych wszystkim nazwisk : Panie Szewińska, Radwańska, Otylia Jędrzejczak, Pan Kuśmierewicz, , Pan Fibak, Adam Małysz. Panie i Panowie, zróbcie , macie opbowiazek wobec bliźnich. Rewanżujcie się za sukces. Po drugie twórzcie FUNDUSZ dla Waszych Kolegów poszkodowanych w boju do sukcesu sportowego, i o sobie bo kazdego to może spotkać ! Aleksandra Wójtowicz
Cytować
 
 
0 #2 odpOla_PowerSport 2011-05-13 11:21
Pani Kasiu,
Nie ma za co. Normalna rzecz. Z calego serca życzymy powodzenia akcji. Staramy się ją rozpropagować dalej.
Cytować
 
 
+1 #1 PodziękowaniaKasia Dobiesz 2011-05-13 10:37
Z całego serca w imieniu swoim i grupy ludzi, którzy się teraz organizują aby pomóc Jackowi dziękuję Pani Oli za zamieszczenie naszego apelu na stronie internetowej firmy. Dzięki takim gestom tli się w nas jeszcze wiara, że są jeszcze ludzie gotowi bezinteresownie pomóc innym, obcym, których nawet nie znają. Dziękujemy pięknie raz jeszcze:-)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wrzuć na:

Facebook MySpace Twitter Digg Delicious Stumbleupon 
stat4u