Pani Katarzyna Gertner straciła dorobek życia- prośba o pomoc |
Organizujemy pomoc znanej kompozytorce Katarzynie Gertner i jej mężowi aktorowi Kazimierzowi Mazurowi – Stracili wszystko.Wraz z przyjacielem Pani Kasi Grzegorzem Nawrockim organizujemy zbiórkę darów rzeczowych. Po rozmowie dzisiaj z mieszkającym z kompozytorką bratankiem, ustalono listę najpotrzebniejszy rzeczy. Potrzebują wszystkiego- począwszy od karmy dla kotów , po chemię gospodarczą, meble i wszystko co stanowi wyposażenie domu. Spaliło się też studio nagrań, archiwa z oryginalnymi, nieopublikowanymi tekstami Agnieszki Osieckiej, Jonasza Kofty i wiele bezcennych skarbów. Pani Katarzyna na skutek stresu uległa paraliżowi. Na domiar złego dwa dni po pożarze do zagrody ukochanych kóz Pani Kasi zakradły się bezpańskie psy i rozszarpały 2 ciężarne kozy. Udało uratować się maleństwa. Matki, zanim umarły zdążyły po porodzie wykarmić je pierwszym mlekiem, co zwiększa szanse uratowanych maleństwa. W kolejności wielka prośba również o zgłaszanie się osób, które mogły by pomóc skompletować sprzęt stanowiący narzędzia pracy Pani Katarzyny , wyposażenia studia nagrań – wszystko spłonęło. Apelujemy do ludzi dobrej woli, którzy zechcieliby wesprzeć finansowo artystów w tych niezmiernie trudnych chwilach. Podajemy nr konta bankowego, na które można wpłacać środki: 47102011560000770200382077 (z dopiskiem pomoc dla Kasi i Kazimierza). Osoby zainteresowane przekazaniem pomocy rzeczowej prosimy o kontakt: Mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Weryfikujemy na bieżąco listę potrzeb, pozostając w stałym kontakcie z poszkodowanymi. Notka prasowa : Niewyobrażalna tragedia dotknęła aktora Kazimierza Mazura i jego żonę, kompozytorkę Katarzynę Gaertner. W piątek w nocy w ich domu w Komaszycach (świętokrzyskie) wybuchł groźny pożar, który strawił doszczętnie cały dorobek ich życia. - Nie zostało nam dosłownie nic. Mamy tylko to, w co byliśmy ubrani w chwili pożaru - opowiada załamany aktor, znany z roli Tomaszka Niechcica w filmie "Noce i dnie". - Straciliśmy dokumenty, pieniądze na wypłaty dla pracowników, komputery i sprzęt. Ten stary dom odrestaurowaliśmy własnym nakładem sił, przez lata zapełnialiśmy go cennymi pamiątkami, bo obydwoje jesteśmy kolekcjonerami. Spłonęły nam wyjątkowo drogocenne przedmioty, między innymi Biblia z XVII wieku, obrazy, bibeloty, unikatowe rysunki Johna Lennona, które były w posiadaniu mojej żony. - wymienia pan Kazimierz. - Nie mamy nawet ślubnych obrączek. Ale najgorsze jest to, że utraciliśmy swój dorobek artystyczny. Niektóre rzeczy są nie do odzyskania, bo nie zdążyliśmy ich nigdzie zarejestrować. Jednym z takich bezpowrotnie utraconych utworów jest rosyjska wersja opery dla dzieci "Zaczarowany bal", którą rosjanie chcieli od nas odkupić - załamuje ręce aktor. Pożar wybuchł tuż przed godz. 22. Straż pożarna przyjechała w ciągu 20 minut, mimo utrudnionej drogi dojazdowej. Jednak z powodu silnego mrozu pozamarzały hydranty, trzeba było wyrąbywać przeręble w pobliskim stawie i rzece Drzewiczce, nad którą stoi dom. Z powodu trudnych warunków akcja gaśnicza trwała do godz. 11.30 następnego dnia. W dodatku po dwóch dniach ogień pojawił się na nowo i trzeba było ponownie dogaszać. Nic nie dało się uratować z pożaru. Artyści nie wiedzą, czy będą odbudowywać spalony dom. - Nie mamy już po 20 lat, nasz syn (aktor Kazimierz Mazur) woli mieszkać w mieście. Zastanawiamy się, czy nie oddać tego, co zostało jakiemuś muzeum regionalnemu. Pomyślimy o tym później. Na razie musimy jakoś przetrwać zimę. Poza tym mamy teraz dodatkowy problem, ponieważ moja żona ze stresu przestała chodzić- wzdycha Kazimierz Mazur. Tags:
|





























Organizujemy pomoc znanej kompozytorce Katarzynie Gertner i jej mężowi aktorowi Kazimierzowi Mazurowi – Stracili wszystko.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.