Powersport > Pomoc > Samotny bieg po wsparcie finansowe na rehabilitacje nieuleczalnie chorego dziecka

Oferta Powersport

Karty sportowe

Zaufali nam:

  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
  • Zaufali nam
poprzednim miesiącu maj 2012 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 18 1 2 3 4 5 6
week 19 7 8 9 10 11 12 13
week 20 14 15 16 17 18 19 20
week 21 21 22 23 24 25 26 27
week 22 28 29 30 31
Reklama

Logowanie



Samotny bieg po wsparcie finansowe na rehabilitacje nieuleczalnie chorego dziecka

Samotny bieg po wsparcie finansowe na rehabilitacje nieuleczalnie chorego dzieckaDwudziestoletni Dawid Dudek z Jastrzębia-Zdroju, który jest osobą bezrobotną planuje 1 września 2010 roku przebiec całą Polskę, aby zebrać pieniądze na leczenie 4-letniej Nikoli. Dziecko cierpi na rdzeniowy zanik mięśni (SMA typu Ib).
"Jest to choroba postępująca, której nie da się leczyć operacyjnie  - powiedział Dawid – ale odpowiedni sprzęt medyczny, ciągła rehabilitacja i delfinoterapia pozwolą rodzicom Nikoli cieszyć  się kolejnymi dniami spędzonymi z córką".

Jak podkreśla Dawid koszty leczenia Nikoli są bardzo wysokie, a jej rodziców nie stać na taki wydatek. Dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny, to koszt rzędu 5 tysięcy złotych.  7-dniowa delfinoterapia, która konieczna jest przynajmniej raz do roku, kosztuje około 15 tysięcy złotych.  Nikola bardzo potrzebuje także rehabilitacyjnej kamizelki odsysającej, która kosztuje ponad 30 tysięcy zł. Dawid postanowił więc pomóc Nikoli i zebrać dla niej potrzebne pieniądze.

Wielki bieg dla Nikoli


Zgodnie z tym, co mówi Dawid, aby pomóc Nikoli, zamierza on przebiec całą Polskę z południa na północ.  Razem niemal 830 km. Dawid zaplanował start swojego biegu  na 1 września 2010 roku o godzinie 15:00 z ul. 1 Maja w Jastrzębiu-Zdroju. Trasa ma przebiegać przez takie miasta jak: Częstochowa, Piotrków Trybunalski, Pułtusk, Ostrołęka, Elbląg i Gdańsk, a zakończyć się w Łebie pięć tygodni później. Dawid zamierza przebiegać dziennie od 10 do 54 km.

wsparcie finansowe na rehabilitacje nieuleczalnie chorego dziecka



"Jestem przygotowany do tak długiego i wyczerpującego biegu. – powiedział Dawid – codziennie przebiegam od 10 do ponad 20 km, zawsze biegałem dla frajdy, ze względu na mój plan biegu rozpocząłem skrajnie intensywny trening, a oprócz tego regularnie wykonuję ćwiczenia mające na celu zwiększenie energii w organizmie. Nocować planuje na wolnym powietrzu w namiocie, chyba, że ktoś z mieszkańców zechce mu udzielić gościny.

"Dużo słyszałem w telewizji o różnych szalonych rzeczach jakie ludzie robią dla siebie, np okrążenie całej polski dookoła w pół roku i to mnie zainspirowało, chcę zrobić coś równie szalonego dla małej Nikoli. Nikolę zobaczyłem po raz pierwszy na stronie internetowej, widziałem zdjęcia jej i jej rodziny, widząc ją zrobiło mi się żal, ale nie ma co mówić o żalu ponieważ będzie dobrze, nawet jeśli będzie źle, chcę zostać jej bohaterem, który pozwoli jej cieszyć się życiem, nie jestem Bogiem nie jestem w stanie zrobić tego dla wszystkich dzieci, ale planuję różne rzeczy, zobaczymy. - opowiada Dawid.

"Dzięki mojemu biegowi – podkreślił Dawid - pragnę pomóc Nikoli i jej rodzicom, a także udowodnić, że jeśli człowiek czegoś bardzo pragnie, to może dokonać wielkich rzeczy".


Dalszych informacji udziela

Dawid Dudek
oś 1000 lecia 2/54
44-268 Jastrzębie-Zdrój
E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Tel: 32 474 30 65

Tags:

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wrzuć na:

Facebook MySpace Twitter Digg Delicious Stumbleupon 
stat4u