Białołęcka Halowa Liga Piłki Nożnej – III kolejka sezon zima 2012 /14-15 stycznia 2012/ |
| Specjalne | |||
Na otwarcie III kolejki KS Tęcza walczyła z Cienkimi Bolkami. Jak się później okazało zupełnie nieudanie. Od pierwszych minut inicjatywę przejawiali zawodnicy w żółto-czarnych strojach. Po 6 minutach spotkania prowadzili 2 bramkami. W 14 minucie podwyższyli wynik na 3:0.Dwie minuty później Tęcza zdobyła honorową bramkę. Druga odsłona meczu również należała do Bolków. Pokonali oni 5-krotnie bramkarza przeciwnika, by ostatecznie wygrać 8:1 z KS Tęczą. KS Tęcza vs. Cienkie Bolki 1:8 (1:3) Bramki: Budzyński – 1 (KS Tęcza); Żero – 4, Arseniuk, Chamera, Mazurek, Szwiel x1 (Cienkie Bolki). Drugie spotkanie pomiędzy FC PoKielichu, a JARCAR-em trzymało nas w napięciu do samego końca. Pierwsze 20 minut rywalizacji należało do białych, już od 3 minuty objęli prowadzenie. Wraz z upływem czasu przewaga ich na boisku coraz bardziej się zaznaczała. Do przerwy JARCAR prowadził już 3:0. Po zmianie stron sytuacja odwróciła się o 180 stopni. FC PoKielichu poprawili swoją skuteczność. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Ze stanu 3:0 zrobiło się 3:3, by w ostatnich minutach zawodnicy „po małym głębszym” objęli jedno bramkowe prowadzenie, które zapewniło im zwycięstwo. Fc PoKielichu vs. JARCAR 4:3 (0:3) Bramki: Marzec, Klimczak, Pakieła Adam i Tomasz x1 (Fc PoKielichu); Makuch, Pulkowski, Ziółkowski x1 (JARCAR). W kolejnym spotkaniu również trwała walka do samego końca o wynik. CUMSHOT podejmowało Los Lobos. Pierwsza bramka w starciu padła już w 4 minucie dla białych. Na wyrównanie Lobos musiało poczekać do 12 minuty. Po niecałych 5 minutach padła kolejka bramka dla CUMSHOT, która zapewniła im prowadzenie przed przerwą. Zaraz po wznowieniu gry czarno-biali ponownie doprowadzili do remisu. Sytuacja zmieniła się dopiero w 35 minucie, gdy CUMSHOT uciekło rywalowi na 2 bramki. Tuż przed gwizdkiem końcowym Los Lobos jeszcze raz pokonało bramkarza rywala zmniejszając wymiar porażki do 4:5. CUMSHOT vs. Los Lobos 5:4 (2:1) Bramki: Panek – 3, Filipczak, Karczewski x1 (CUMSHOT) ; Malicki – 2, Rada, Wojciechowski x1 (Los Lobos). SąGorsi w trzecim swoim spotkaniu musieli zmierzyć się z Apollo Rocket. Mecz od pierwszych minut był zacięty. Drużyny próbowały jak najszybciej zdobyć bramkę. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w 10 minucie, od trafienia białych na 1:0. Chwilę później pomarańczowo-czarni odpowiedzieli. W 14 minucie ponownie Apollo objęło prowadzenia, a SąGorsi po paru minutach remisowali. Dopiero w ostatniej chwili biali uciekli z wynikiem na 3:2. Po przerwie Apollo powiększyło różnicę do 3 goli. Na 4 minuty przed przerwą pomarańczowo-czarni odpowiedzieli dwoma strzałami, ale ostateczne trafienie należało do Apollo na 6:4. SąGorsi vs. Apollo Rocket 4:6 (2:3) ![]() Bramki: Majzel – 3, Karpiński Mariusz – 1 (SąGorsi); Fajdek – 3, Grzelak – 2, Stępień -1 (Apollo Rocket). Po nerwowej końcówce pierwszej połowy i początku drugiej mecz przerwany z powodu niesportowego zachowania zawodników obu drużyn. KS Białołęka vs. No Name 5:1 Bramki: W drugim meczu niedzielnej kolejki mimo początkowej przewagi Nankatsu, to Futsal Team zdobyli pierwszego gola. Szybką kontrę zakończoną pięknym strzałem zamienili na bramkę. W kilka minut później wykorzystali błąd bramkarza i prowadzili już 2:0. Dopiero w 10 minucie Nankatsu zdobyło pierwszego gola. Obie drużyny jeszcze przed przerwą popisały się ładną akcją zakończoną bramką. W pierwszej minucie drugiej połowy Nakatsu udało się zremisować i zaraz wyjść na prowadzenie. Grający bez zmian Futsal Team jednak nie dawali za wygraną, odrobili jednopunktową stratę by zaraz potem odzyskać przewagę. Końcówka meczu należała jednak do Nankatsu, którym ostatecznie udało się zakończyć mecz korzystnym dla siebie wynikiem. Nankatsu vs Futsal Team 8:6 (2:3) Bramki: Czabański, Czmoch x3, Górski, Zawadzki x1 (Nankatsu); Łach, Lorens x2, Morgaś, Wojda x1 (Futsal Team). W piątej minucie strzałem piętą pierwszego gola zdobyła zawodnik ABC. Wraz z rozwojem meczu przewaga ABC była coraz bardziej widoczna. Co prawda w 10 minucie pierwszej połowy Fc Praga zdobyła kontaktową bramkę, jednak jeszcze przed przerwą ABC podwyższyli wynik do 5:1. W drugiej połowie przy stanie 9:2 zawodnik ABC po faulu musiał opuścić boisko co wykorzystali przeciwnicy zmniejszając stratę do rywala. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 11:6. ABC vs FC Praga 11:6 (5:1) Bramki: Staniszewski J – 5, Żmijewski – 3, Kuciński, Jankowski, Zieliński x1 (ABC); Bobe- 3, Sobolewski – 2, Kwiecień – 1 (Fc Praga). Kolejnym meczem w którym już od pierwszych minut można było obstawiać zwycięstwo było spotkanie Regional ACF z ErPaj. Już od pierwszych minu Erpaj niepodzielnie rządzili na boisku. Szybko zdobyli przewagę i cały czas naciskali przeciwnika. Każdy błąd przeciwnika bezlitośnie wykorzystywali zamieniając na bramkę. Jeszcze przed przerwą strzelajać pięc bramek samemu tracąc tylko jedną. W drugiej połowie sytuacja nie uległa zmianie ErPaj przez cały czas kontrolowali sytuację na boisku. Pod koniec lekko odpuszczając dzięki czemu przeciwnik zdoył kilka bramek zmniejszając skalę porażki. Regional ACF vs ErPaj 4:10 (1:5) Bramki: Kupis, Mateusiak M., Płatek, Wasak, x1 (Regional ACF); Kmita -3, Kosior, Sarna, Polak M., x2, Wiśniewski – 1 (ErPaj). Początek meczu drużyn ze szczytu tabeli zapowiadał wyrównane starcie. Jednak po pierwszych dziesięciu minutach Charcarita znalazła sposób na Desperados. Atakując skrzydłami kompletnie rozmontowali obronę przeciwnika. Jeszcze w pierwszej połowie strzelając pięć bramek. W drugiej połowie inicjatywa również była po stronie Chacarity, która z łatwością przecinała podania przeciwnika i wyprowadzała kontrataki najczęściej zakończone golem. Dopiero w momencie, gdy za karę jeden z zawodników Chacarity musiał zejść z boiska mecz przestał być jednostronny i Desperados zaczęli strzelać bramki. Jednak grając w osłabieniu Chacarita i tak strzelała bramki. Mecz zakończył się najwyższym wynikiem tej rundy rozgrywek 13:4. Chacarita vs Desperados 13:4 (5:0) Bramki: Wilczewski – 6, Kwiatkowski, Orłowski, Piechowicz x2, Stępień -1 (Chacarita); Mędrek – 2, Główczyński, Libera x1 (Desperados). Tags:
|

Na otwarcie III kolejki KS Tęcza walczyła z Cienkimi Bolkami. Jak się później okazało zupełnie nieudanie. Od pierwszych minut inicjatywę przejawiali zawodnicy w żółto-czarnych strojach. Po 6 minutach spotkania prowadzili 2 bramkami. W 14 minucie podwyższyli wynik na 3:0.
