Białołęcka Halowa Liga Piłki Nożnej – IV kolejka sezon zima 2012 /21-22 stycznia/ |
| Specjalne | |||
Mecz No name z Ks Tęczą dostarczył nam mnóstwo emocji od samego początku. Już w 4 minucie zobaczyliśmy pierwszą bramkę na Tęczowych. Minutę później zieloni odpowiedzieli strzałem na 1:1. Po niespełna 4 minutach biali podnieśli wynik o jedno trafienie, by 14 minucie prowadzić 3:1. Po zmianie stron rozpoczął się szaleńczy pościć No name za rywalem. W trzydziestej pierwszej minucie strata do rywala została zmniejszona do jednej bramki. Kilka minut później padł remis 3:3. Na dwie minuty przed końcem padła kolejna bramka dla KS Tęcza i mogłoby się wydawać, że już po meczu. No name nie traciło jeszcze nadziej na dobry wynik i w ostatniej minucie doprowadziło do wyrównania na 4:4. No name vs. KS Tęcza 4:4 (1:3) Bramki: Szalowski – 2, Zabylski, Zagrajek x1 (No name); Budzyński – 3, Wnuszyński – 1 (KS Tęcza). W kolejnym starciu Los Lobos podejmowało ErPaj. Przez większą część pierwszej połowy utrzymywał się remis. Dopiero w 16 minucie rozwiązał się worek z bramkami. Pomarańczowi w 4 minuty zafundowali przeciwnikowi bagaż w postaci 3 bramek. Po przerwie czarno-biali odpowiedzieli golem na 1:3. Chwilę później ErPaj podwyższyło zboczyć bramkową o kolejne trafienie. W 29 minucie Los Los po raz 2 pokonało bramkarza rywala. Jednak do pokonania ErPaj było to zdecydowanie za mało. W pozostałym czasie pomarańczowi przypieczętowali zwycięstwo zdobywając 5 bramkę w meczu. Los Lobos vs. ErPaj 2:5 (0:3) Bramki: Wojciechowski – 2 (Los Lobos); Polak Marcin – 2, Kmita, Kosior, Polak Zbyszek x1 (ErPaj). Następne spotkanie pomiędzy Fc PoKielichu z Apollo Rocket również było ciekawe. Pierwsza bramka wpadła już w 1 minucie z rzutu wolnego dla Apollo. Dziesięć minut później padła kolejna bramka dla białych dająca im 2 bramkowe prowadzenie. Od 16 minuty inicjatywę na boisku przejęła ekipa PoKielichu szybko doprowadzając do remisu. Zaraz po wznowieniu gry biali ponownie zaatakowali strzelając trzeciego gola. Jak się później okazało było to ich ostatnie trafienie. Do końca spotkania atakowali Fc PoKielichu. W dwie minuty zniwelowali stratę, by zaraz wyjść na prowadzenie, które z biegiem czasu powiększali. Po 40 minutach gry zawodnicy PoKielichu pokonali rywala 8:3. Fc PoKielichu vs. Apollo Rocket 8:3 (2:2) Bramki: Pakieła Tomasz – 4, Marzec, Klimczak, Kosk, Pakieła Adam x1 (Fc PoKielichu); Fajdek , Grzelak, Pepel x 1 (Apollo Rocket). W ostatnim sobotnim meczu CUMSHOT rozprawiło się z TS Relaks. Biali bez większych problemów przebijali się przez defensywę rywala. Akcje ich najczęściej kończyły się zdobyciem gola. Po 15 minutach CUMSHOT prowadził już 5:0. Dopiero w 18 minucie żółci skutecznie zaatakowali na 1:5. Po przerwie sytuacja nie wiele się zmieniła. Biali dalej kontynuowali dzieło upokorzenia rywala. Szybko odskoczyli przeciwnikowi na 11 bramek. Koło 30 minuty ponownie TS Relaks umieściło piłkę w siatce rywala. Chwilę później biali dostrzelali kolejne gole dorzucając na barki rywala „większy bagaż” tracąc przy tym tylko jedną bramkę. Ostatecznie CUMSHOT rozbiło TS Relaks 17:3. CUMSHOT vs. TS Relaks 17:3 (5:1) Bramki: Karczewski – 6, Gładysz – 5, Bojanowski, Krysik, Mroczek x2 (CUMSHOT); Harasim, Grabowski, Pluta x1 (TS Relaks). W pierwszym z niedzielnych meczy zmierzyli się Regional ACF z KS Białołęka. Pomimo początkowej przewagi Niebieskich, to grający w pomarańczowych znacznikach Regional ACF zdobył pierwszego gola. Jednak po niespełna minucie KS Białołęka doprowadziła do remisu, który utrzymał się do końca pierwszej połowy. Na początku drugiej połowy piękną dwójkowa akcją dającą prowadzenie popisali się zawodnicy Regionalu. Po zdobyciu prowadzenia Regional narzucił swój rytm gry przeciwnikowi i pewnie wygrał 5:2. Regional ACF vs KS Białołęka 5:2 (1:1) ![]() Bramki: Płatek – 4, Wasak – 1 (Regional ACF); Cichowski – 2 (KS Białołęka). Mecz Chacarity z FC Praga było spotkaniem lidera z drużyną z końca tabeli. Chacaricie zajęło niecałe 5 minut znalezienie sposobu na obronę przeciwnika. Po kolejnych 5 minutach prowadzili już czterema bramkami. Jeszcze przed gwizdkiem oznajmiającym przerwę podwyższyli wynik do 8 bramek. W drugiej połowie Chacarita mając przewagę sił i umiejętności kontynuowała masakrowanie przeciwnika. Grając konsekwentnie do końca nie pozwolili zdobyć zawodnikom z Pragi żadnej bramki. Mecz zakończył się wynikiem, który ciężko będzie komukolwiek poprawić 0:22. FC Praga vs Chacarita 0:22 (0:8) Bramki: Wilczewski – 6, Kwiatkowski, Lachowski, Susłow x4, Rudaś – 2, Orłowski, Stępień x1 (Chacarita). Nankatsu w swoim kolejnym meczu pokazali, że ich gra jest kompletnie nieprzewidywalna. Pomimo początkowej przewagi i prowadzeniu 3:0 po pierwszych pięciu minutach, oddali inicjatywę przeciwnikowi. SąGorsi jeszcze przed przerwą strzelili dwa gole. Wydawało się, że na początku drugiej płowy Nankatsu ogarnęli się i znów zaczną dobrze grać. Po strzeleniu gola ponownie cofnęli się do obrony co skończyło się tym że na 10 minut przed końcem meczu mieliśmy remis 4:4. W końcówce Nankatsu złapali drugi oddech, jednak to SąGorsi zakończyli mecz korzystnym dla siebie wynikiem. Nankatsu vs SąGorsi 5:6 (3:2) Bramki: Czmoch -3, Jęba – 2 (Nankatsu); Parkot, Przychodzień x2, Karpiński Konrad i Mariusz x1 (SąGorsi). W przedostatnim z niedzielnych meczy spotkali się Futsal Team z JARCAR. Niebiescy po raz kolejny pokazali, że mecz z nimi nie należy do łatwych. Początek spotkanie należał do JARCAR, którzy szybko strzelili bramkę. Jednak na kolejne bramki przyszło nam czekać do ostatniej minuty pierwej połowy, która zakończyła się wynikiem 2:1 dla JARCAR. W pierwszych minutach drugiej połowy Futsal Team doprowadzili do remisu, który utrzymywał się dość długo. Jednak końcówka należała do JARCAR którzy zachowali więcej sił co pozwoliło im rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Futsal Team vs JARCAR 2:5 (1:2) Bramki: Lorens, Morgaś x1 (Futsal Team); Ziółkowski – 3, Popielarski – 2 (JARCAR). Desperados rozpoczęli mecz zmotywowani. Chcieli pokazać, że ostania wysoka porażka to tylko przypadek. Początek należał zdecydowanie do nich. Po 10 minutach prowadzili już 3:0, ale ABC wzięło się w garść i zaczęli atakować, co zakończyło się bramką. Drugą bramkę dostali w prezencie. Zawodnik Desperados wybijając aut podał do bramkarza, który pozwolił piłce wtoczyć się do bramki. Wynik 3:2 utrzymywał się dość długo. Zmienił się dopiero po akcji ABC, w której bramkarz chcąc stworzyć przewagę na połowie przeciwnika opuścił swoją pozycję. Strata piłki skończyła się dla ABC fatalnie. Takiej szansy nie zmarnowali Desperados strzelając na pustą bramkę. P zdobyciu gola zieloni znów zaczęli atakować zdobywając kolejne gole. W końcówce ABC próbowali odrobić straty jednak strzelili tylko jednego gola. ABC vs Desperados 3:7 (2:3) Bramki: Staniszewski J., Skorupa Marek x1 (ABC); Główczyński, Mędrek x2, Głazowski, Rydz, Szafirski x1 (Desperados). Tags:
|

Mecz No name z Ks Tęczą dostarczył nam mnóstwo emocji od samego początku. Już w 4 minucie zobaczyliśmy pierwszą bramkę na Tęczowych. Minutę później zieloni odpowiedzieli strzałem na 1:1. Po niespełna 4 minutach biali podnieśli wynik o jedno trafienie, by 14 minucie prowadzić 3:1. 
