Białołęcka Halowa Liga Piłki Nożnej – V kolejka sezon zima 2012 /28-29 stycznia/ |
| Specjalne | |||
W pierwszym meczu Futsal Team podejmowało ekipę SąGorszych. Przez siedem minut gra była wyrównana, dopóki inicjatywy nie przejęli pomarańczowo-czarni. W 8 minut wypracowali 2 bramkowe prowadzenie. Niebiescy odpowiedzieli tuż przed przerwą strzałem na 1:2. Pięć minut po przerwie SąGorsi dorzucili kolejne trafienie i wynik meczu zmienił się na 3:1.Po 6 minutach Futsal zmniejszył stratę do rywala o jedno oczko, ale tylko na chwilę. Zaraz pomarańczowo-czarni strzelili na 4:2. Dwie minuty przed przerwą ponownie niebiescy zredukowali stratę o gola. Jeszcze w tej samej minucie SąGorsi wyszli z kontrą zakończoną bramką na 5:3. Futsal Team vs. SąGorsi 3:5 (1:2) Bramki: Łach – 2, Morgaś – 1 (Futsal Team); Świeca, Majzel x2, Przychodzień -1 (SąGorsi). Drugie spotkanie to pojedynek Cienkich Bolków z Regional ACF. Żółci już od 6 minuty zaczęli kontrolować przebieg spotkania. Szybko wypracowali 3 bramkowe prowadzenie, którego nie oddali do końca meczu. Po przerwie Regional próbował walczyć o jak najlepszy wynik. W 27 minuty odrobił jedną bramkę. Pięć minut później było już 3:2. W końcówce Bolki podkręciły tempo. W 36 i 37 ponownie wpisali się na listę strzelców utrzymując 3 bramkową przewagę. Mecz zakończył się przy stanie 5:2 dla żółtych. Cienkie Bolki vs. Regional ACF 5:2 (3:0) Bramki: Arseniu, Żero x2, Bawiec – 1 (Cienkie Bolki); Falenty – 2 (Regional ACF). Wyrównane spotkanie zafundowały nam ekipy ABC i JARCAR-u. Biali zaczęli z dużego „J” strzelając gola już w 1 minucie. Dziesięć minut później ABC doszło do głosu doprowadzając do wyrównania. Chwilę później ponownie JARCAR wyszedł na prowadzenie. Na kolejne bramki musieliśmy poczekać do drugiej odsłony spotkania. W 26 minucie ABC ponownie zremisowało na 2:2. Od 30 minuty sytuacja na boisku nieco się zmieniła. Teraz ABC objęło prowadzenie, a JARCAR musiało gonić wyniku. Po 40 minutach walki ostatecznie wygrali zawodnicy grający w pomarańczowych znacznikach 4:3. ABC vs. JARCAR 4:3 (1:2) Bramki: Skorupa – 2, Barcik, Zieliński x1 (ABC); Popielarski, Pulkowski, Suchodolski x1 (JARCAR). Los Lobos tym razem nie miało większych problemów z pokonaniem rywala. Szybkie dwie akcje zakończone golem dały 2 bramkowe prowadzenie czarno-białym. Około 12 minuty Lobos po akcji skrzydłowej wyszło na 3:0. Dopiero w 15 minucie Relaks odpowiedział golem na 1:3. Chwilę później wpadła kolejna bramka dla żółtych. Na zakończenie pierwszej odsłony spotkania czarno-biali pokonali 4 raz bramkarza rywala. Po wznowieniu gry przebieg rywalizacji nie zmienił się. Los Lobos dalej atakowali systematycznie powiększając zdobycz bramkową. Ostatecznie pokonali oni TS Relaks 7:3. Los Lobos vs. TS Relaks 7:3 (4:2) Bramki: Kowalczyk Cezary – 3, Kartaś – 2, Włodkowski, Wilk x1 (Los Lobos); Bronisz, Harasim, Pluta x1 (TS Relaks). W pierwszym z niedzielnych meczy spotkała się czołówka grupy B Cumshot i ErPaj. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Do 10-tej minuty wynik pozostawał bezbramkowy. Piersi gola zdobyli Erpaj, jednak w końcówce pierwszej połowy Cumshot doprowadzili do remisu. Po pierwszej połowie ciężko było powiedzieć, która z drużyn ma przewagę i zanosiło się na podział punktów. Jednak po przerwie Erpaj pokazali, że remis ich nie satysfakcjonuje i zaczęli atakować. Rezultat był taki, że w 10 minut strzelili 3 bramki. W ostatnich minutach Cumshot próbowali odrobić stratę, ale udało im się zdobyć tylko jedną bramkę. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:5 dla ErPaj. CUMSHOT vs. ErPaj 2:5 (1:1) Bramki: Gładysz, Malinowski x1 (CUMSHOT); Kmita, Polak Marcin x1, Kosior – 1 (ErPaj). Po początku meczu FC Pragi z Nankatsu wydawało by się, że grający w granatowych strojach Fc Praga wreszcie mają szansę wygrać mech. Już w pierwszej minucie strzelili bramkę i dobrze się bronili, Jednak sił im starczyło tylko na 10 minut spotkania. Nankatsu doprowadziło do remisu i zaczęli przejmować inicjatywę. Do przerwy strzelili jeszcze 5 bramek samemu tracąc 2. Zaraz po przerwie FC Praga przypuściła atak na bramkę przeciwnika. Zdobyli gola, jednak im dłużej trwał mecz tym mniej się ruszali czego nie omieszkało wykorzystać Nankatsu wysoko wygrywając 14:5. Fc Praga vs. Nankatsu 5:14 (3:6) Bramki: Bobe – 3, Miros, Sobolewski x 1 (Fc Praga); Czmoch – 9, Czabański – 4, Górski – 1 (Nankatsu); W kolejnym spotkaniu niedzielnej kolejki zmierzyli się KS Tęcza z KS Białołęka. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana z lekką przewagą KS Białołęki, o czym świadczył wynik do przerwy. Jednak po przerwie to KS Tęcza byli w natarciu, bezlitośnie karząc wszystkie straty i błędy przeciwnika. Ks Tęcza do końca spotkana dyktowali tempo gry wygrywając 8:4. KS Tęcza vs. KS Białołęka 8:4 (2:3) ![]() Bramki: Budzyński – 3, Pawlak, Suliński x2, Pawlikowski – 1 (KS Tęcza); Rulak – 2, Raczyniewski, Szydziak x1 (KS Białołęka). W przedostatnim meczu spotkały się drużyny, które do tej pory zebrały komplet punktów. I jedni i drudzy dobrze gali w defensywie przez co pierwszego gol mogliśmy oglądać dopiero po 15 minutach pierwszej połowy, kiedy to Fc PoKielichu wreszcie udało się sforsować szczelną jak do tej pory obronę Chacarity. Biali chcąc jak najszybciej odrobić straty zaczęli grać bardziej ofensywnie, przez co zrobili się podatni na kontrataki przeciwnika. Co skutkowało stratą kolejnych bramek. Dopiero w końcówce pierwszej połowy udało im się zdobyć bramkę kontaktową. W drugiej połowie Chacarita cały czas atakowała, jedna grający świetnie w defensywie FC PoKielichu zatrzymywali większość akcji przeciwnika. Efektem bardzo dobrej gry w obronie było zwycięstwo FC Pokielichu i objęcie przez nich prowadzenia w grupie A. Fc PoKielichu vs. Chacarita 6:3 (3:1) Bramki: Klimczak – 3, Pakieła Tomasz – 2, Kosk -1 (Fc PoKielichu); Dąbrowski, Rudaś, Wilczewski x1 (Chacarita). W ostatnim niedzielnym meczu zmierzyli się Apollo Rockets z Desperados. Początek był bardzo wyrównany i zapowiadało się na podział punktów. Jednak to Desperados strzelili pierwszego gola. Apollo Rocket jednak szybko odrobili stratę i nie chcieli oddać inicjatywy przeciwnikowi. Przed przerwą zielonym udało się wypracować jedno bramkowa przewagę. Po przerwie Desperados narzucili swój rytm gry przeciwnikowi i uzyskali kilku punktową przewagę. W końcówce Apolo Rocket przeprowadzali huraganowe ataki na bramkę przeciwnika chcąc odrobić stratę. Zieloni przetrwali nawałnicę i to oni wynieśli ze spotkania 3 punkty. Apollo Rockets VS KS Desperados 7:9 (2:3) Bramki: Pepel, Ziętek x3, Stępień – 1 (Apollo Rocket); Rydz, Szafirski x2, Ambroziewicz, Bartosiak, Głazowski, Główczyński, Mędrek x1 (Desperados). Tags:
|

W pierwszym meczu Futsal Team podejmowało ekipę SąGorszych. Przez siedem minut gra była wyrównana, dopóki inicjatywy nie przejęli pomarańczowo-czarni. W 8 minut wypracowali 2 bramkowe prowadzenie. Niebiescy odpowiedzieli tuż przed przerwą strzałem na 1:2. Pięć minut po przerwie SąGorsi dorzucili kolejne trafienie i wynik meczu zmienił się na 3:1.
