Białołęcka Halowa Liga Piłki Nożnej – VII kolejka sezon zima 2012 /11-12 lutego/ |
| Specjalne | |||
Na otwarcie kolejki Futsal Team rozprawiło się z Fc Pragą. Od pierwszych minut przeważali na boisku niebiescy. Szybko uzyskali prowadzenie, które cały czas powiększali. Zawodnicy w granatowych strojach praktycznie przez cała połowę nie mogli znaleźć skutecznego sposobu na zagrożenie bramki rywala. Dopiero pod koniec 18 minuty zdobyli kontaktowego gola. Druga odsłona spotkania nie przyniosła zmian. Futsal dalej skutecznie szturmował bramkę przeciwnika, by ostatecznie niebiescy pokonali granatowych 12:3. Futsal Team vs. Fc Praga 12:3 (7:1) Bramki: Warowny – 4, Łach , Wajda x3,Morgaś – 2 (Futsal Team); Miros – 2, Sobolewski – 1 (Fc Praga). W drugim z sobotnich spotkań zmierzyli się Chacarita z Nankatsu. Jak się można było spodziewać pierwszą bramkę już w 6-tej minucie zdobyła Chacarita. Przeciwnicy jednak tylko parę minut pozwolili im cieszyć się prowadzeniem, gdyż w 10-tej minucie mieliśmy remis. Minutę później Chacarita odzyskuje prowadzenie. Nankatsu w 14-tej minucie po szybkiej kontrze doprowadza do remisu. 16 minuta Chacarita przejmuje piłkę w polu karnym przeciwnika i znów obejmuje prowadzenie. Na minutę przed końcem pierwszej połowy kolejny raz mamy remis. Początek drugiej połowy i Nankatsu obejmuje prowadzenie. Chacarita jednak minutę później doprowadza do kolejnego remisu w tym spotkaniu by kolejną akcją odzyskać prowadzenie. 30 minuta zawodnik Nankatsu nie mając do kogo zagrać decyduje się na strzał z połowy boiska i znów padł remis. Wydawać by się mogło, że ten mecz zakończy się podziałek punktów, ale to Chacarita zachował więcej sił w końcówce. W 33-ciej minucie odzyskują prowadzenie by w ostatniej minucie strzelić jeszcze dwie bramki. Chacarita vs Nankatsu 8:5 (1:1) Bramki: Susłow – 5, Kwiatkowski – 2, Lachowski – 1 (Chacarita); Czmoch – 3, Górski, Zawadzki x1 (Nankatsu). W meczu Regional ACF z No Name również mogliśmy oglądać dużo bramek. Już w pierwszej minucie No Name objęło prowadzenie, by w 4 minucie prowadzić już dwoma bramkami. Minutę później Regional zdobywa bramkę kontaktową. W 10-tej mamy padł remis 2:2. Chwilę później zieloni odzyskali prowadzenie, a na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy podwyższają wynik jeszcze o jedno oczko. Przez siedem minut drugiej połowy wynik nie ulegał zmianie, potem No Name zaczął festiwal bramek strzelając kolejno w 27, 30, 32, 35 i 36 minucie. W końcówce Regional złapał drugi oddech i to oni przejęli inicjatywę do końca meczu strzelili jeszcze 4 gole jednak przewaga wypracowana przez No Name była nie do odrobienia. Regional ACF vs No Name 6:9 (2:4) Bramki: Mateusiak – 3, Płatek, Rukat, Wasak x1 (Regional ACF); Nizo – 3, Koll, Zacheja x2, Kalinowski, Zagrajek x1 (No name). W ostatnim z sobotnich meczy ABC podejmowali SąGorszych. Pierwszą bramkę mogliśmy oglądać już w 3-ciej minucie, kiedy biali rozmontowali obronę przeciwnika i zdobyli prowadzenie. Aż dziesięć minut zajęło SąGorszym doprowadzenie do remisu, który utrzymał się do końca pierwszej połowy. W drugiej połowie obie drużyny grały mocno defensywnie i dopiero w 32 -giej minucie SąGorsi wyszli na prowadzenie. Szybka odpowiedź ABC i mieliśmy 2:2 Na 6 minut przed końcem spotkania ABC znów obejmuje prowadzenie, by za chwilę podnieść rezultat na 4:2. 38 minuta pomarańczowo-czarni podrywają się po raz kolejny do ataku i zmniejszają przewagę przeciwnika. ABC nie daje jednak odebrać sobie zwycięstwa i w ostatniej minucie ustala wynik spotkania na 5:3. ABC vs SąGorsi 5:3 (1:1) Bramki: Bujnowicz, J. Staniszewski x2, Linosz – 1 (ABC); Miśkiewicz, Karpiński, Parkot x1 (SąGorsi). W pierwszym z niedzielnych spotkań zmierzyli KS Białołęka z Los Lobos. Różnica poziomu obu drużyn była widoczna już od pierwszych minut meczu. Niebiescy od samego początku przeważali szybkością i tylko chwilami oddawali inicjatywę przeciwnikowi. Stosując silny pressing przejmowali piłkę już na połowie przeciwnika co prawie zawsze kończyło się bramką W pierwszej połowie bramkarz Los Lobos aż 6 razy musiał wyciągać piłkę z siatki. Jednak jeszcze w pierwszej połowie udało im się strzelić bramkę kontaktową. W drugiej części spotkanie gra była już bardziej wyrównana. Los Lobos bardziej szanowali piłkę przez co przeciwnik miłą większe problemy ze strzeleniem bramki. Dwa razy udało im się pokonać bramkarza KS Białołęka. Gdyby grali tak od początku spotkania wynik mógłby być całkiem inny. Niebiescy jednak pokazali że nie odpuszczają i podwyższyli wynik o dwie bramki. KS Białołęka vs Los Lobos 8:3 (6:1) ![]() Bramki: Szydziak – 3, Raciniewski – 2, Cihowski, Pawłowski, Szymczyk – 1 (KS Białołęka); Kowalczyk, Wojciechowski, Zaparuszewski x1 (Los Lobos). W kolejnym meczu mieliśmy spotkanie drużyn z przeciwległych końców tabeli. Cienkie Bolki rozbiły doszczętnie TS Relaks. Żółtym zaledwie 4 minuty udało się wytrzymać napór przeciwnika. W 11 minucie Cienkie Bolki zdobywają gola na 2:0. Jeszcze przed przerwą bramkarz TS Relaks musiał kolejny raz wyjmować piłkę z siatki. Za raz po rozpoczęciu drugiej połowy Ciency podwyższają na 4:0. W 28 minucie zawodnik Cienkich bolków za faul dostał karę przez co musieli grać w chwilowym osłabieniu. Nie przeszkodziło im to jednak zwiększyć wyniku na 5:0 Po powrocie do pełni składu rządzili już niepodzielnie wchodząc w obronę TS Relaks jak w masło. Praktycznie każdą akcję kończąc golem. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 13:0 Cienkie Bolki vs TS Relaks 13:0 (3:0). Bramki: Żero – 4, Dys, Tomczak, Szawiel, x2, Arseniuk, Mazurek, Waluch x1 (Cienkie Bolki). Trudno było obstawiać faworyta w spotkaniu JARCAR vs Apollo Rockets. Dopiero w 8-mej minucie JARCARowi udało się znaleźć sposób na zdobycie gola. Jednak w 14tej minucie Apollo Rockets doprowadzają do remisu i już się wydawało, że utrzyma się on do przerwy lecz w ostatniej minucie pierwszej połowy JARCAR zdobywa ponownie prowadzenie. W drugiej połowie obie drużyny grały bardziej ofensywnie co pozwoliło oglądać więcej bramek. W 24 minucie JARCAR powiększył przewagę nad przeciwnikiem, jednak szybka odpowiedź przeciwnika zaowocowała wynikiem 3:2. JARCAR nie oddał prowadzenia już do końca spotkania. W 26 minucie znów uzyskali dwubramkową przewagę której nie pozwolili sobie odebrać. W 30 minucie po dwóch szybkich akcjach obu drużyn mieliśmy już 5:3. W końcówce bramkarze obu drużyn dwukrotnie wyjmować piłkę z siatki co ostatecznie doprowadziło do wyniku 7:5. JARCAR vs Apollo Rockets (2:1) 7:5 bramki: Suchodolski – 3, Niewadzki, Popielarski x2 (JARCAR). ??? (Apollo Rocket). Najbardziej wyrównanym spotkaniem był pojedynek CUMSHOT z KS Tęcza Pierwszego gola zdobyli niebiescy już w 6tej minucie, jednak biali szybko doprowadzili do remisu. Jeszce przed przed przerwą KS Tęcza zdobyli jednobramkowe prowadzenie. Początek drugiej połowy i znów mamy remis. Szybka kontra i niebiescy znów prowadzą. Dwie szybkie akcje CUMSHOT i to oni zdobywają przewagę. W 33 minucie ponownie remis. Kolejne dwie szybkie akcje białych owocują wynikiem 6:4 dla CUMSHOT. Na minutę przed końcem spotkania KS Tęcza zdobywa kolejnego gola jednak nie udaje mim się doprowadzić do remisu. CUMSHOT vs KS Tęcza (1:2) 6:5 Bramki: Panek – 2, Filipiak, Karczewski, Krysik, Malinowski x1 (CUMSHOT) Budzyński, Gryguła, Pałka, Pawlak, Suliński x1 (KS Tęcza). W ostatnim spotkaniu zmierzyli się FC PoKielichu z Despoerados. Początek zapowiadał wyrównany mecz. Co prawda FC PoKielichu prowadzili już od 2-giej minuty ale po dalszych 5-ciu mieliśmy 1:1. Szybka odpowiedź FC PoKielichu i znów obejmują prowadzenie. Niestety Desperados starczyło sił na ¼ spotkania. W 12 minucie Fc PoKielichu prowadziło już 3:1. Grając mocno pressingiem odbierali piłkę już na połowie przeciwnika co zaowocowało jeszcze czterema bramka mi w pierwszej połowie w tym dwie strzelone w ostatniej minucie. Podczas gdy zielonym udało się jeszcze raz przed gwizdkiem kończącym pierwszą część meczu strzelić gola. W drugiel połowie sytuacje nie uległa zmianie. FC PoKielichu pokazało że nie bez powodu mają komplet punktów. Bramkarz Desperados jeszcze 5 razy wyciągał piłkę z siatki po skutecznych strzałach przeciwnika. Co prawda w końcówce Zieloni strzelili jeszcze dwie bramki jednak miażdżąca przwaga FC PoKielichu była nie do odrobienia. Desperados vs FC PoKielichu 4:12 (2:7) Bramki: Tomaszewski – 2, Ambroziewicz, Szafirki -1 (Desperados); T. Pakieła – 6, A. Pakieła – 2, Klimczak, Kosk, Marzec, Malicki – 1 (Fc PoKielichu).
Tags:
|

Na otwarcie kolejki Futsal Team rozprawiło się z Fc Pragą. Od pierwszych minut przeważali na boisku niebiescy. Szybko uzyskali prowadzenie, które cały czas powiększali. Zawodnicy w granatowych strojach praktycznie przez cała połowę nie mogli znaleźć skutecznego sposobu na zagrożenie bramki rywala. Dopiero pod koniec 18 minuty zdobyli kontaktowego gola. 
