Tomasz Arabski o zawodach rowerowych SMLT 2011: „Impreza rośnie w siłę” |
Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pojawił się w Kwidzynie na ostatniej edycji Skandia Maraton Lang Team aby wziąć udział w rywalizacji. Co więcej, do Kwidzyna przyjechał z całą rodziną, która jak sam przyznaje świetnie się bawiła. Witamy serdecznie na Skandii Lang Team. Po raz pierwszy startuje Pan w maratonie rowerowym? W sumie to po raz drugi jestem na zawodach, gdyż po raz pierwszy byłem w Gdańsku, ale tylko kibicowałem. Tutaj wystartowałem, namówili mnie do tego przyjaciele i rodzina, ale również sam chciałem spróbować swoich sił i posmakować tego rodzaju rywalizacji. To była jedyna szansa, gdyż to ostatnia z tegorocznych edycji Skandia Maraton Lang Team. Przyjechaliśmy całą rodziną i świetnie się bawimy. Z kim dokładnie Pan przyjechał i czy wszyscy startowali? Przyjechałem z moją żoną Dorotą, najstarszym synem Jankiem, z córką Marysią, która ma 13 lat, Zosią, która ma 10 lat i Franiem, który ma 9 lat. Połowa z nas wzięła udział w zawodach, druga połowa kibicowała. W przyszłym roku chcielibyśmy startować wszyscy razem. Jakie emocje towarzyszyły na trasie? Na starcie stanęło blisko 1000 uczestników, a na dystansie Rodzinnym prawie 200. Dla wszystkich to jest zabawa, ale z biegiem czasu każdemu rośnie adrenalina i siłą rzeczy staramy się o jak najlepszy wynik. Każdy chciałby wygrać, a ja byłem szczęśliwy, że najpierw mój syn, a potem córka mnie wyprzedzili. Przyjechałem w środku stawki co mnie cieszy. A co Pan sądzi o trasie? Przypadła Panu do gustu? Początkowo było fajnie bo lekko z górki, choć po bruku. Dobrze, że nie padało, bo mogłoby być niebezpiecznie. Potem trochę podjazdów, polnej, kamienistej drogi i szczerze powiem, że było gdzie się zmęczyć, szczególnie jeśli chodzi o takie osoby jak ja, które po raz pierwszy biorą udział w Skandii. Złapał Pan kolarskiego bakcyla? Absolutnie tak. Nie dziwię się organizatorom Tour de Pologne i Czesławowi Langowi, że organizują maratony, gdyż jest to świetna zabawa, w której mieszają się i zawodowcy, bardziej profesjonalni kolarze, jak i całkowici amatorzy. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i takie projekty bardzo zyskały w moich oczach. Wyciąga to ludzi na zewnętrz, odciąga od telewizora, a także daje możliwość zawarcia nowych znajomości, także jest to niezwykle przyjazna ludziom impreza, w której mamy cały wachlarz emocji. Im więcej takich imprez, propagowania zdrowego trybu życie, tym lepiej dla wszystkich Polaków? Ma Pan zdecydowaną rację. To się wiąże z tym, że nasz kraj się rozwija, a społeczeństwo dostrzega korzyści z takiego, a nie innego spędzania wolnego czasu. Ludzie odstawiają samochody, albo wyjeżdżają nimi za miasto i siadają na rower, czy to rolki, czy też biegają w otoczeniu przyrody. To jest bardzo dobre, a patrząc na kolarstwo, nie jest to sport, który wymaga dużych nakładów. Oczywiście mówię tu o turystyce rowerowej. Sprzęt jest ogólnodostępny, a rower ma niemal każdy Polak, więc wystarczą tylko chęci. Imprezy takie jak Skandia Maraton Lang Team, dla najmłodszych uczestników, spełniają też funkcję edukacyjną. Impreza spełnia wiele funkcji niezwykle potrzebnych. Warto tu wspomnieć choćby o sportowej rywalizacji, gdyż w późniejszym życiu, każdy z nas z czymś lub kimś konkuruje. Jeśli młode dziecko uczy się tej rywalizacji, w dobrym sportowym duchu, to potem łatwiej mu się poruszać w dorosłym życiu. Śledzi Pan wydarzenia na scenie kolarskiej? Ta dyscyplina wymaga dużo wolnego czasu, a z racji pracy, którą wykonuję, nie mam go za wiele. Staram się jednak oglądać Tour de France oraz Tour de Pologne i muszę powiedzieć, że bardzo mnie cieszy fakt, że jakość przekazu naszego wyścigu, organizacja, poziom sportowy i cała otoczka, w niczym nie odbiega od Tour de France, który uchodzi za największy wyścig na świecie. Widać więc, że nasza impreza rośnie w siłę. To pokazuje, że potrafimy organizować wielkie imprezy sportowe, co bardzo buduje przed niezwykle ważnym dla polskiego sportu rokiem 2012. Oczywiście, że tak. Oprócz kolarstwa, możemy pochwalić się takimi sportami jak siatkówka, piłka ręczna, no różnie bywa z piłką nożną, ale mamy bardzo ładne stadiony i na pewno wykorzystamy ten potencjał. Mamy wiele rzeczy jeszcze do poprawienia, ale obrany kierunek jest na pewno właściwy. Czyli wydarzenia sportowe takie jak Tour de Pologne, mogą być wizytówką Polski? Zdecydowanie tak i niech tak będzie jak najczęściej. Tags:
|

Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pojawił się w Kwidzynie na ostatniej edycji Skandia Maraton Lang Team aby wziąć udział w rywalizacji. Co więcej, do Kwidzyna przyjechał z całą rodziną, która jak sam przyznaje świetnie się bawiła. 