---------------------------------
Agencja Power /dawniej Powersport/ specjalizuje się w organizacji imprez firmowych i integracyjnych dla firm, wyjazdów motywacyjnych i okolicznościowych, a także wydarzeń specjalnych. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą, składania zapytań oraz spotkań podczas których przedstawimy Państwu pełną ofertę oraz stworzymy wyjątkową kreację specjalnie dla Państwa.
    ---------------------------------

Oferta POWERSPORT

  • Imprezy firmowe

    Imprezy firmowe

    Imprezy integracyjne, promocje nowych produktów, wyjazdy motywacyjne, imprezy okolicznościowe to nieodzowne elementy funkcjonowania wszystkich przedsiębiorstw. Wychodząc naprzeciw konkurencji przygotowaliśmy wiele oryginalnych scenariuszy wykorzystując nowatorskie pomysły oraz najnowsze osiągnięcia techniki.
  • Wyjazdy motywacyjne

    Wyjazdy motywacyjne

    Wyjazdy zagraniczne to najlepsza forma motywacji i uznania zasług pracowników. To także świetny sposób wyrażenia wdzięczności Kluczowym Klientom Firmy za dotychczasową współpracę. Oczywiście pod warunkiem, że będą to wyjazdy dokładnie zaplanowane, bogate w atrakcje i zrealizowane w unikalnych miejscach.
  • Wydarzenia specjalne

    Wydarzenia specjalne

    Od wielu lat organizujemy i wspieramy różnorodne projekty i inicjatywy, łącząc je z podstawowymi wartościami firmy - ciągłego odkrywania nowych, lepszych sposobów działania, poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, poszerzania granic możliwości. Zapraszamy do śledzenia Wydarzeń Specjalnych na naszej stronie.

Wyszukiwanie

Logowanie

Koszyk

Koszyk jest pusty

Dlaczego muchy w Australii latają wolniej? /Tygrysy Biznesu/

Australia my dream 14Wyjazd do Australii zawsze był moim marzeniem. To jedno z tych pragnień, które nosiłam w sercu latami, wierząc, że kiedyś się spełni. Zawsze jednak „coś” stawało na mojej drodze. Zawsze były ważniejsze tematy, plany czy zdarzenia. W końcu postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i na początku lutego, wspólnie z rodziną wyruszyłam w podróż, by poznać to wyjątkowe miejsce.

W moich wyobrażeniach Australia zawsze była krajem o zupełnie odmiennej kulturze i podejściu do życia, krajem uśmiechniętych ludzi, którzy patrzą w oczy, żyją spokojnie ciesząc się każdą chwilą. Miejscem, w którym przyroda jest jednocześnie: piękna i niedostępna; dzika i na wyciągnięcie ręki. Gdzie wszystko płynie swoim własnym nieśpiesznym rytmem.

I dokładnie tak było. Ludzie, których spotkałam w czasie podróży byli dla mnie ogromną inspiracją, a miejsca, które odwiedziliśmy gigantyczną dawką wiedzy, nie tylko o tamtejszej branży, ale także o kulturze, przyrodzie i historii. Wróciłam pełna pomysłów, planów i możliwości biznesowych. Wróciłam z głową pełną spokoju i poczucia, że wszystko jest dokładnie tak jak ma być. Po ponad 3 tygodniach podróży wzdłuż zachodniego wybrzeża Australii, znalazłam wiele powodów, dla których warto tam pojechać, a może i zostać na zawsze:) I tym właśnie chciałam się z Wami podzielić w tym artykule.

Wyluzowani Australijczycy

No worries - usłyszysz zapewne wielokrotnie przemierzając ten niesamowity kontynent. To zachęta do porzucenia trosk, zmartwień i delektowaniu się każdą chwilą. Te słowa są jak balsam dla nas ciągle zabieganych i zestresowanych Europejczyków. Po prostu być - takie proste i jednocześnie tak trudne. Od pierwszego momentu poczułam się tu jak u siebie. Australijczycy są niezwykle mili i pomocni. Jeśli zadasz im pytanie możesz spodziewać się, że przed odpowiedzią usłyszysz milion uprzejmości i pytań dodatkowych: jak się masz, jak się czujesz, skąd jesteś? Luz i optymistyczne podejście do życia, to cechy, które zdecydowanie ich wyróżniają. Niespecjalnie przejmują się tym jak wyglądają, nie przejmują się też tym, jak ty wyglądasz. Nie biegają po sklepach, nie pracują ponad swoje siły. Dużo odpoczywają i cieszą się życiem. Myślę, że to jeden z powodów, dla których Australia była wielokrotnie uznawana za jedno z najlepszych miejsc do życia.

Cisza i spokój

Na liczącej 7 686 850 km2 powierzchni kontynentu zamieszkuje 24 992 860 ludzi. To daje ok 3,3 osoby na km2. Dla porównania w 25-krotnie mniejszej Polsce zamieszkuje 123 osób na km2. Przyznam, że przyzwyczajona do tętniącej życiem Warszawy, czułam się dziwnie spacerując samotnie po najbardziej popularnych kurortach. Jeśli jednak szukasz ciszy, spokoju i odosobnienia, to miejsce stworzone dla ciebie. Mało tego, obstawiam, że na niektórych obszarach kontynentu nadal łatwiej spotkać dzikie zwierzę niż człowieka:)

Widoki bez reklam

Wyobraź sobie, że jedziesz kilkaset kilometrów, a jedyne widoki, które podziwiasz to natura, natura i jeszcze trochę natury. Australijczycy szanują siebie i przestrzeń, w której żyją. Przyzwyczajeni do podróżowania po usianej reklamami Polsce, nie mogliśmy wyjść ze zdumienia, że można inaczej. Przez setki kilometrów możesz podziwiać otaczającą cię przyrodę i czerpać garściami z przepięknych krajobrazów. Bez oglądania nowych modeli samochodów, kurortów czy czasopism. To rozwiązanie ma przynajmniej dwie gigantyczne zalety: jest bezpieczniej - pojawiające się bodźce nie odciągają uwagi kierowcy i nie niszczy otaczającego krajobrazu. Świat bez przydrożnych reklam pozwala w pełni cieszyć się otaczającymi okolicznościami przyrody bez szkody dla lokalnych biznesów.

W mieście i w naturze

Jadąc do Australii warto w programie uwzględnić wizyty w miastach (np. w Sydney), jak i czas spęczony na łonie natury. Tam można zobaczyć prawdziwe oblicze tego kraju. Szczególnie, że jest on niezwykle różnorodny i ma naprawdę wiele do zaoferowania. Północna część kontynentu znacznie różni się od południa, są tam zarówno pustynie, jak i tropikalna roślinność. Żeby w pełni poczuć klimat tego miejsca trzeba doświadczyć całej tej różnorodności.

Przyroda na wyciągnięcie ręki

Podróżując po Australii, chcąc - nie chcąc, stajemy się częścią otaczającej przyrody. Tutaj wszystko jest dosłownie na wyciągnięcie ręki, a często przyroda wręcz wchodzi do domów, kamperów czy samochodów. Ma to swoje plusy i minusy, w zależności od „rodzaju przyrody, która akurat postanowiła nas odwiedzić”:) Trudno przecenić piękno natury i wielość gatunków, które mamy okazję tu spotykać. Na uwagę zasługuje Wielka Rafa Koralowa, jeden z siedmiu cudów świata. Od lat ekolodzy biją na alarm i starają się ratować to wyjątkowe i wspaniałe miejsce.

 

Australia my dream 2

Czas na piknik

Jak wielu z Was zapewne wie, całą rodziną jesteśmy ogromnymi fanami sushi. I być może  Australia nie słynie z produkcji tego ryżowego przysmaku, jednak właśnie tu zajadaliśmy się nim na każdym kroku. Podróżując koniecznie spróbujcie lokalnych steków, niesamowitego wina i kawy. To zdecydowanie jedne z najlepszych, jakie do tej pory próbowałam. Na północy kraju popularne jest mięso z kangura czy krokodyla, jednak to przysmaki zdecydowanie nie dla nas. Tym razem podziękowaliśmy. Wart zauważenia jest także sposób w jaki Australijczycy traktują posiłki i czas wspólnie spędzony na delektowaniu się nimi. Bardzo popularne są grille i pikniki. Na całym wybrzeżu znajdziecie mnóstwo miejsc przystosowanych do biesiadowania. Ożywają one popołudniami i w weekendy, wtedy to lokalni mieszkańcy spotykają się na wspólnych posiłkach w otoczeniu natury.

Nowa Australia

Gdy zwiedzając zabytki Australii usłyszysz, że jakiś budynek jest „stary”, oznacza to, że ma maksymalnie 250 lat. I choć, jak wskazują badania, ludzie przybyli do Australii ok. 65 tys. lat temu, to kontynent pozostał w pełnej izolacji od świata aż do XVIII w. W tym czasie zamieszkiwali ją prowadzący prosty tryb życia Aborygeni. Co prawda Europejczycy kilkakrotnie podpływali do brzegów Australii, jednak za każdym razem uznawali ją za niekorzystną do zamieszkania. Dopiero trzecie odkrycie kontynentu przez Jamesa Cooka w 1786 roku rozpoczęło okres kolonizacji i cywilizacyjnego rozwoju tego obszaru. Dziś spotkać możemy zarówno ślady pierwszych osadników, jak i zabytki „nowej”- cywilizowanej Australii.

Na fali

Jeśli Australia, to oczywiście surfing. Jedne z najlepszych plaż na świecie i świetne warunki pogodowe zachęcają do tego, żeby wziąć deskę i wskoczyć na falę. My nie spróbowaliśmy, choć z zachwytem godzinami wpatrywaliśmy się w pływających surferów.

Australia my dream 5

 

Szeroka oferta turystyczna

Australia to nie tylko przepiękny kraj z różnorodną przyrodą, kulturą i obyczajami. To także świetnie przygotowana baza turystyczna i rekreacyjna. Zwiedzanie można uzupełnić o całą masę atrakcji związanych z aktywnościami, jak helikoptery, wodoloty, żeglarstwo, nurkowanie, np. z krokodylami czy rowery. A to tylko nieliczne z proponowanych atrakcji.  Dla klientów z Polski niezapomnianą okaże się z pewnością wizyta na Wyspach Antypodów. Oprócz tego Australia może pochwalić się niezłą infrastrukturą hotelową i konferencyjną, ma także dobre zaplecze firm DMC.

Kamperem przez Great Ocean Road

Chcesz zwiedzić Australię i przeżyć niezapomnianą przygodę? Wyrusz w podróż kamperem. Nie ma nic wspanialszego niż wyprawa przepięknymi krętymi drogami tuż nad oceanem, podziwiając niesamowite widoki, wystające skały i niesamowite plaże. Świetnie przygotowana infrastruktura campingowa, a także liczne aplikacje turystyczne pozwalają na swobodne przemieszczanie się, zwiedzanie i delektowanie lokalną przyrodą, kulturą czy kuchnią. Rozsiane po wybrzeżu miejsca piknikowe i grillowe zachęcają do gotowania w plenerze i korzystania z dobrodziejstw okolicy.

Bezpiecznie

Z punktu widzenia organizatorów, niezwykle ważną rzeczą jest to, że jest to bezpieczna destynacja. Australijczycy bardzo dbają o bezpieczeństwo swoje, jak i turystów odwiedzających ich kraj. Mają bardzo rozbudowane procedury i instrukcje obsługi. Przed skorzystaniem z każdej atrakcji odbywa się odpowiednie szkolenie. Widać, że nie jest to jedynie narzucony odgórnie wymóg, ale ważna część funkcjonowania firm i organizacji. Z drugiej strony przebywając tam czuliśmy się naprawdę bezpiecznie, a to bardzo ważny aspekty dzisiejszego podróżowania.

Kierunek Australia

Często myśląc o wyjeździe do Australii myślimy: za daleko, za drogo, trzeba jechać na długo, żeby się opłacało. I rzeczywiście, aby wyjazd miał sens, dobrze spędzić tam przynajmniej siedem dni. Chodzi tu zarówno o zapewnienie odpowiedniej liczby atrakcji, możliwości odpoczynku i przyzwyczajenia się do tamtejszej strefy czasowej. Do tego trzeba doliczyć czas przelotu. Aby umilić długą podróż proponuję kilkunastogodzinny odpoczynek w jednej z pośrednich destynacji, np. Singapurze czy Dubaju. Ma to przynajmniej dwie zalety: unikamy zbytniego przeciążenia podróżą i dodajemy kolejną atrakcyjną destynację do zwiedzenia. Jednak w nawiązaniu do kosztów widzę, że budżety przeznaczane na organizację incentive w Australii wcale nie muszą być wyższe niż te na wyjazdy do innych egzotycznych miejsc na świecie, wszystko zależy od terminu, długości wyjazdu, naszego pomysłu i organizacji.

Australia to temat niewyczerpany. Godzinami mogłabym opowiadać, o tym czego doświadczyłam podróżując po tym niesamowitym kontynencie. O ludziach, przyrodzie i miejscach. O sposobie w jaki można żyć i pracować, a także o moich refleksjach na te tematy. I mam nadzieję, że już niedługo granice otworzą się, a my będziemy mogli odwiedzić to najlepsze do życia miejsce na świecie.

Dla magazynu Tygrysy Biznesu o podróży marzeń opowiadała: Ola Krzemińska-Zasadzka

Australia my dream 3

Tygrysy Biznesu

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd