---------------------------------
Agencja Power /dawniej Powersport/ specjalizuje się w organizacji imprez firmowych i integracyjnych dla firm, wyjazdów motywacyjnych i okolicznościowych, a także wydarzeń specjalnych. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą, składania zapytań oraz spotkań podczas których przedstawimy Państwu pełną ofertę oraz stworzymy wyjątkową kreację specjalnie dla Państwa.
    ---------------------------------

Oferta POWERSPORT

  • Imprezy firmowe

    Imprezy firmowe

    Imprezy integracyjne, promocje nowych produktów, wyjazdy motywacyjne, imprezy okolicznościowe to nieodzowne elementy funkcjonowania wszystkich przedsiębiorstw. Wychodząc naprzeciw konkurencji przygotowaliśmy wiele oryginalnych scenariuszy wykorzystując nowatorskie pomysły oraz najnowsze osiągnięcia techniki.
  • Wyjazdy motywacyjne

    Wyjazdy motywacyjne

    Wyjazdy zagraniczne to najlepsza forma motywacji i uznania zasług pracowników. To także świetny sposób wyrażenia wdzięczności Kluczowym Klientom Firmy za dotychczasową współpracę. Oczywiście pod warunkiem, że będą to wyjazdy dokładnie zaplanowane, bogate w atrakcje i zrealizowane w unikalnych miejscach.
  • Wydarzenia specjalne

    Wydarzenia specjalne

    Od wielu lat organizujemy i wspieramy różnorodne projekty i inicjatywy, łącząc je z podstawowymi wartościami firmy - ciągłego odkrywania nowych, lepszych sposobów działania, poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, poszerzania granic możliwości. Zapraszamy do śledzenia Wydarzeń Specjalnych na naszej stronie.

Wyszukiwanie

Logowanie

Koszyk

Koszyk jest pusty

Rage-Race 2009 - Podsumowanie

Rage Race 2009Rage-Race 2009 dobiegł końca. Dziesięć miast, 15 zakręconych zadań, tłumy widzów, ponad 60 luksusowych samochodów, piękne kobiety i słoneczna pogoda, to kwintesencja imprezy motoryzacyjno-lifestyle’owej, która zakończyła się w sobotę 4 lipca w Sopocie. Tegoroczny Rage-Race był wielkim wydarzeniem dla uczestników i miast, w których zagościł. Gwiazdy biorące udział w Rage-Race 2009 już zapowiadają swoją obecność w kolejnej edycji.


Bawiłem się fantastycznie. Poznałem świetnych ludzi. Dzięki Rage-Race dotarłem do miejsc, do których prawdopodobnie sam nigdy bym nie zawitał – podsumował swój start w Rage-Race Marek Kamiński.

Od oklejania samochodów w Galerii Mokotów po metę w Sopocie przy Hotelu Haffner atmosfera wśród uczestników była wspaniała. Tegoroczne zadania były bardzo zróżnicowane, każdy z pewnością mógł znaleźć coś dla siebie. Najbardziej  utkwiło mi w pamięci rzucanie toporkiem w drzwi na Zamku w Rawie Mazowieckiej, szukanie skarbu na Zamku w Darłowie i jazda na nartach wodnych w Szczecinku – kontynuuje najbardziej znany polski polarnik i podróżnik.



Jestem pod wrażeniem organizacji trasy i liczby osób, które zjawiły się na poszczególnych checkpoint’ach. Perfekcja! Już teraz zaczynam planować start załogi Fundacji w przyszłorocznej edycji Rage-Race – dodaje Kamiński.

Pozostałe gwiazdy także nie szczędzą pochwał Rage-Race 2009.
Jestem pod wrażeniem organizacji trasy i pomysłowość zadań – powiedział Jerzy Dziewulski, miłośnik motoryzacji przez duże "M", który startował w Rage-Race już po raz drugi. Tegoroczny start nie obył się bez przygód – w drodze z Łodzi do Brudzewa rozładował się akumulator w jego Ultimie GTR. Jak na Rage-Race przystało, Dziewulski mógł liczyć na pomoc kolegów z innych teamów. Ostatecznie pomógł najbardziej wyluzowany zespół Shark Divers Team. Był taki korek, że akumulator w Ultimie padł. Dzięki za pomoc chłopaki! – mówi Jerzy Dziewulski.

Conrado Moreno także jest pod wrażeniem.

Trudno w kilku słowach opisać jak bardzo jestem zadowolony i jak bardzo podobała mi się impreza Rage-Race 2009. Niech wystarczy stwierdzenie, że z pewnością wystartuję w przyszłorocznej edycji – powiedział Conrado Moreno. Na chceckpoint’cie w Szczecinku Moreno miał okazję spróbować swoich sił na nartach wodnych. Uwierzcie, nie jest to wcale takie proste – dodaje na koniec przedstawiciel Scuderia Martini.            

Ostatecznie w Rage-Race 2009 startowały dwie załogi w 100% kobiece. Zespół prasowy motocaina.pl oraz Patrycja Stępniewska – kierowca wyścigowy z przyjaciółką Justyną.
Dla Patrycji start w Rage-Race był nie lada przygodą i zapewniła niezapomniane wrażenia. W bardzo podobny sposób o imprezie wypowiada się Patrycja Kazadi:

Każdej kobiecie polecam start w Rage-Race… najlepiej Ferrari – powiedziała przedstawicielka drugiego teamu Scuderia  Martini. Niezwykłe wspomnienia, niesamowite wrażenia i dozgonna miłość do Ferrari, tak będę kojarzyć Rage-Race 2009 – dodała.

Jako organizatorzy ponownie mieliśmy szansę obserwować jak rodzą się więzi pomiędzy uczestnikami, którzy współzawodniczą na zasadach fair play – powiedział Maciej Kowalczyk współorganizator Rage-Race.

Podczas tegorocznej edycji Rage-Race uczestnicy mogli wcielić się w rolę między innymi cyrkowców, hip-hopowców, siatkarzy plażowych, a także poszukiwaczy skarbu
i gwiazd telewizyjnych. Konkurencje wymagały sprawności fizycznej, poczucia humoru, spostrzegawczości i dystansu do siebie.  

Rage-Race 2009 wystartował z Warszawy 3 lipca o 9:20 z Wybrzeża Kościuszkowskiego. Pierwszy checkpoint tego dnia zorganizowany został na Zamku Książąt Mazowieckich w Rawie Mazowieckiej, gdzie na uczestników czekały do wykonania iście cyrkowe zadania: chodzenie na szczudłach, na wieloosobowych nartach lub rzucanie toporkiem. Większość załóg uznała szczudła za najtrudniejszą konkurencję.
Kamiński wylosował rzut toporkiem i zaliczył zadanie bezbłędnie. Obsługa Rage-Race żartowała, że powinien o tej kolejnej umiejętności wspomnieć w książce.

Kolejny szalony checkpoint znajdował się w centrum łódzkiej Maufaktury. Na tzw. Manuplayi uczestnicy RR09 mogli rozegrać mecz z zawodowymi siatkarkami lub na czas napompować atrybut prawdziwego plażowicza – duże zabawki dmuchane w kształcie zwierząt. Uczestnicy zdecydowanie bardziej byli zainteresowani pozyskaniem nowego kompana do zespołu niż podjęciem drugiego wyzwania. Zgodnie z życzeniem organizatorów wszystkie zwierzęta dowiezione zostały na ostatni checkpoint tego dnia. Niektóre – z braku miejsca w luksusowych autach, wylądowały na dachach samochodów, tworząc tym samym barwny i malowniczy korowód.

W miejscowości Brudzew – trzecim checkpoint’cie RR09 na małym trawiastym torze w samym sercu pikniku uczestnicy Rage-Race zamienili cztery kółka na dwa – przesiedli się na rowery. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rowery były mocno zdezolowane a uczestnicy zakładali alkogogle, imitujące stan upojenia alkoholowego.

Mimo, że był piątek, uczestnicy wysłani zostali do Środy, a konkretnie Środy Wielkopolskiej, gdzie Rage-Race stał się główną atrakcją dnia. Wszystkie służby
mundurowe pomagały w zdobyciu  cennych punktów uczestnikom szalonej imprezy.

Przykładowe zaświadczenia, jakie mieli zdobyć uczestnicy RR09, to zaświadczenie o umiejętności prawidłowego okazywania dowodu osobistego, o ukończoniu kursu tańca na rurze strażackiej czy o zgodzie na wycinkę 20 hektarów lasu. Wszystkie załogi otrzymały wymagane "papiery".

Po biurokratycznym zadaniu przyszedł czas na prawdziwie motoryzacyjną gratkę. "Prawdziwy test umiejętności jazdy samochodem przygotowaliśmy w miejscu, które najlepiej nadaje się do tego zadania – na poznańskim torze wyścigowym. Na małej pętli kartingowej zorganizowaliśmy trzy próby: sprint na czas, KJS i slalom – powiedział Robert Rasiński, pomysłodawca imprezy Rage-Race.

Poza atrakcjami dla uczestników organizatorzy zaprosili na tor gości specjalnych z fundacji Mam marzenie. Młodzi "motoryzacyjni marzyciele" mieli okazję oglądać zmagania uczestników RR09 na torze, przejechać się luksusowymi autami, a także poczuć nieco wiatru w skrzydłach wnosząc się ponad ziemię balonem.

Po szaleństwie na torze wieczorem przyszedł czas na odpoczynek w najlepszym poznańskim klubie BuddhaBar, do którego podwieziono gości luksusowymi Lexusami IS-F.
Kolejny dzień Rage-Race rozpoczął się leniwie. Z parkingu przed City Park Residence załogi trzeciej edycji wyruszyły w trasę po 9:30. Miasta, które drugiego dnia (4 lipca) mieli odwiedzić to Szczecinek, Koszalin, Darłowo, Ustka i Sopot.

W Szczecinku na uczestników czekały dwa zadania do wyboru: jazda rykszą w poszukiwaniu ławeczki internetowej albo jazda na nartach wodnych. Ich zmaganiom kibicowali prawie wszyscy mieszkańcy miasta zgromadzeni na skwerze.

Tuż przed koncertem Tede, w Koszalinie uczestnicy Rage-Race mieli za zadanie ułożenie i wykonanie hip-hopowego kawałka muzycznego z użyciem słów podanych przez organizatora. Nie wiedzieliśmy, że mamy tyle talentów hip-hopowych wśród uczestników – mówi współorganizator imprezy Robert Rasiński. W Darłowie na Rage-Race’owców czekały zadania z cyklu "Witaj przygodo!" – do wylosowania było szukanie skarbów lub przeprawa tratwą przez rzekę.  

Na sam koniec Rage-Race organizatorzy zaproponowali chillout na usteckiej plaży. Tutaj na wyjątkowo wygodnych kanapach Martini, w towarzystwie dziewczyn wymalowanych w barwy BetCRIS uczestnicy Rage-Race wypowiadali się o tegorocznej edycji imprezy i mogli poczuć się niczym gwiazdy filmowe po wręczeniu nagród.

Meta tegorocznego Rage-Race znajdowała się przed hotelem Haffner w Sopocie. Na wieczornym wielkim finale Rage-Race w klubie Dream Club wręczone zostały nagrody dla najlepszych zespołów RR09.
W klasyfikacji generalnej Rage-Race 2009 pierwsze miejsce zajęła załoga Batman z numer 27, zdobywając 180 punktów. Drugie miejsce zostało przyznane 2. ekipie Batman, załodze z numerem 72. Na trzeciej pozycji uplasowała się załoga Chili mini, dzięki zdobytym 175 punktom. Nagrody za trzy pierwsze miejsca ufundowała firma Martini.

Nagrody specjalne od firmy BetCRIS otrzymały następujące zespoły:  

  • Highspeed - nagrodę fair play
  • Polka.nu - Likes team award
  • Service car Luxemburg  - MWT


Tegoroczna edycja Rage-Race była atrakcją nie tylko dla uczestników, ale także niezwykłym wydarzeniem dla mieszkańców miejscowości, do których dotarł Rage-Race. Było to możliwe dzięki aktywnemu zaangażowaniu władz miast w  organizację Rage-Race 2009.

Chcielibyśmy bardzo podziękować naszym Sponsorom i Partnerom – bez Was nie byłoby możliwe przeprowadzenie z sukcesem imprezy na tak dużą skalę. Dziękujemy! – powiedział w imieniu organizatorów Robert Rasiński. 

Our website is protected by DMC Firewall!